Urządzamy królestwo chaosu

Jeszcze niedawno urządzając dziecięcy pokój stawialiśmy na bezpieczną biel, ewentualnie delikatny róż lub błękit w zależności od płci. Czasy i trendy się zmieniły i coraz mniej boimy się sięgać po kolory, które do tej pory kojarzyły się z dorosłymi aranżacjami. Co odważniejsi decydują się nawet na intensywne barwy czy to w formie pojedynczego akcentu, czy dodatków.

Bezpiecznie i neutralnie

Beże, kremy i jasne szarości mogą wydawać się trochę nudne, jednak to jedne z najlepszych barw do pokoju niemowlaka. Stanowią doskonałe tło dla kontrastowych dodatków w bardziej intensywnych barwach. Pamiętajmy, że dziecko w pierwszych miesiącach życia nie rozpoznaje pastelowych odcieni, za to doskonale radzi sobie z kontrastowymi połączeniami, takimi jak biel i czerń czy żółć z czerwienią. Nadmiar tych barw może jednak powodować rozdrażnienie i problemy z zasypianiem, dlatego należy stosować je z rozwagą, np. jako pojedyncze dodatki lub zabawki.

Subtelnie ale nie słodko

Styl skandynawski to ciekawa propozycja, która szczególnie dobrze się sprawdzi w pokoju zarówno malucha, jak i przedszkolaka. Białe ściany, odrobina pasteli i naturalne odcienie drewna to stonowana baza dla kolorowych zabawek i dodatków, których z wiekiem będzie przybywać. Styl skandynawski ma jeszcze jedną zaletę – jest niezwykle funkcjonalny, dlatego utrzymanie porządku w królestwie chaosu nie powinno być problemem. To również bardzo dobre rozwiązanie dla niewielkich pomieszczeń, bowiem jasne kolory optycznie powiększają przestrzeń.

 

Energicznie

To właśnie dziecięcy pokój jest miejscem idealnym dla intensywnych kolorów. Starszaki zwykle mają już swoje ulubione barwy i z pewnością będą zachwycone, gdy będą mogły się nimi otaczać. Oczywiście nikt nie mówi o rozwiązaniu total-look, ale jedna ściana w soczystej zieleni lub elektryzującej fuksji może stanowić interesujące uzupełnienie wnętrza. Pamiętajmy jednak, by mocne barwy stosować z rozwagą i łączyć je z bardziej subtelnymi dodatkami.

 

Meble dla malucha i starszaka

Niemowlę nie potrzebuje wielu mebli, tak naprawdę na start w pokoju malucha powinny znaleźć się: łóżeczko (najlepiej takie, które rośnie wraz z dzieckiem), komoda z przewijakiem i ewentualnie większa szafa. Dobrym pomysłem jest również zakup wygodnego fotela, który przyda się przy karmieniu niemowlaka. Z wiekiem jednak sytuacja diametralnie się zmieni – przybywa przecież ubrań i zabawek, rosną także potrzeby młodego domownika. Drewniane skrzynie lub kontenery na kółkach naprawdę mogą pomóc w utrzymaniu porządku. Nawet 3 latek z łatwością poradzi sobie z wrzucaniem do nich przedmiotów.

Zabawa to też nauka

W życiu dziecka zabawa pełni istotną rolę – pomaga rozwijać zdolności manualne i społeczne. Zarówno kilkulatek, jak i starszak potrzebują miejsca do rysowania i innych twórczych działań. Tutaj z pomocą przychodzi biurko lub blat, które rosną wraz z dzieckiem oraz wygodne ergonomiczne krzesło. Jeśli maluch jest miłośnikiem rysowania po ścianach, dobrym rozwiązaniem będzie pomalowanie jednej z nich farbą tablicową. Najlepszym miejscem do zabawy jest, oczywiście, podłoga. Warto zadbać o to, by było na niej wygodnie. Niewielki, miękki dywan będzie spełniał nie tylko funkcję dekoracyjną, ale również zapewni komfort małym odkrywcom.

 

Dekoracje do pokoju dziecięcego

Jak dekoracje – to najlepiej takie, które łatwo będzie zmienić. Kolorowe naklejki na ścianach i tekstylia w geometryczne wzory wprowadzą odrobinę szaleństwa, potrzebnego szczególnie wtedy, gdy pokój urządzimy w stonowanej tonacji.  Podobną funkcję będą pełniły plakaty, które w każdej chwili możemy zmienić i tym samym przeobrazić nieco przestrzeń otaczającą malucha. Ze ścian mogą więc zerkać bajkowe postacie, kreskówkowi bohaterowie lub sympatyczne zwierzaki. Wybierając plakaty dla dzieci, warto zapytać samych zainteresowanych, co konkretnie im się podoba. Kto nie lubi decydować o własnych czterech kątach?